Zielony makaron z sosem i mozzarellą

zielony makaron z sosemZielony makaron z sosem to doskonały pomysł na ciepłą kolacje. Ale gdy dodamy do tego niesamowite dekoracje rodem z horroru będzie idealnym poczęstunkiem na Halloween. Warto pokusić się o przygotowanie pysznego sosu na bazie serka ricotta. A oczy zrobić po prostu z mozzarelli. Łatwe i pyszne danie.

Zielony makaron z sosem – składniki:

Makaron:

80 g Szpinaku młodego marki Eisberg

200 g mąki

1 jajko

1 żółtko

szczypta soli

Sos:

200 g serka ricotta

pół szklanki startego żółtego sera

½ małej cebuli

1 ząbek czosnku

puszka krojonych pomidorów (400 g)

½  łyżeczki cukru

sól

mielony pieprz

łyżeczka suszonego oregano

3 łyżki oliwy z oliwek do smażenia

Oczy:

125 g mozzarelli (można wykorzystać mozzarellę mini – w kulkach)

50 g czarnych drylowanych oliwek

Zobacz też:

Halloween: karmelowe serniki na zimno ze śliwką kalifornijską

Palce wiedźmy na halloween

Strasznie smaczne przekąski na Halloween

Zielony makaron z sosem – przygotowanie:

Makaron:

Zblanszowany szpinak zmiksować na gładką masę i odsączyć cały sok. Z mąki i jajek zagnieść ciasto na makaron. Stopniowo dodawać szpinak, aż do uzyskania pożądanej barwy. Ciasto cienko rozwałkować i suszyć po 10 min z każdej strony. Dobrze wysuszone ciasto posypać mąką, następnie zwinąć w luźny rulon i pokroić na wstążki (ok. 1 cm grubości). Makaron gotować
ok. 3-5 min, w zależności od grubości ciasta.

Sos:

W garnku na oliwie podsmażyć posiekaną cebulkę i czosnek. Dodać pomidory wraz z przyprawami, wymieszać i zagotować. Następnie dodać serek ricotta i starty żółty ser, dokładnie wymieszać. Gotować na małym ogniu 15 min, aż sos zgęstnieje, od czasu do czasu mieszając. Zmiksować blenderem do uzyskania gładkiej konsystencji.

Oczy:

Z 0,5 cm plastrów mozzarelli wykroić kółka. Można posłużyć się dużymi zatyczkami do mazaków albo wąskimi kieliszkami. Słomką do napojów zrobić otwory w serowych krążkach oraz w oliwkach. „Źrenice” z kawałków oliwek umieścić we wcześniej utworzonych serowych otworach.

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie będzie publikowany