Bakterie i wirusy w toalecie

bakterieTo prawda że bakterie są wszędzie, ale nie znaczy to, że nie powinniśmy się przed nimi zabezpieczać. Okazuje się, że są miejsca gdzie jest ich naprawdę bardzo dużo. To między innymi toaleta.

Skorzystanie z publicznej toalety, nawet najczystszej, zawsze jest stresującą chwilą. Poza nieczystościami widocznymi gołym okiem, obawiamy się kontaktu z mikroorganizmami, które mogą wywołać groźne choroby.

Kiedy jesteśmy poza domem, w pracy lub szkole, w podróży (na stacji benzynowej czy dworcu), w centrum handlowym, kinie, teatrze czy restauracji, mamy obawy przed skorzystaniem w tych miejscach z toalety. Niestety, w naszym kraju kultura korzystania z publicznych toalet pozostawia jeszcze wiele do życzenia, o czym świadczą także opinie właścicieli tych obiektów. A przecież nawet w toalecie, która na pierwszy rzut oka wygląda na czystą, mogą znajdować się bakterie, wirusy czy pasożyty. Zobacz co wykrywa się w publicznych toaletach:

Różnego rodzaju bakterie

Paciorkowce wywołują szereg chorób, od niegroźnych, jak zapalenie gardła czy angina, poprzez dużo cięższe, jak zapalenie płuc, skóry, itp.

Gronkowce odpowiadają za stany zapalne (skóry, płuc czy układu moczowego), posocznice i ropownice czy zatrucia pokarmowe (objawiające się skurczami żołądka, nudnościami, biegunkami i wymiotami)

Escherichia coli, którą zakażenie może prowadzić do problemów z układem pokarmowym (biegunki, zatrucia), zapalenia układu moczowo-płciowego, pęcherzyka żółciowego czy nerek, a nawet do chorób serca (m.in. nadciśnienie)

Salmonella wywołuje zatrucia pokarmowe, tzw. salmonellozy, które mogą skutkować zapaleniem jelita cienkiego i grubego

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

Brudny ręcznik pożywką dla bakterii

Mniej śliny, więcej bakterii

Mnóstwo wirusów i pasożytów

Wywołują one wirusowe zapalenia wątroby typu A, a rotawirusy odpowiadają za grypę żołądkową. Choroby brudnych rąk np. owsica i lamblioza, do przewodu pokarmowego człowieka lamblie i jaja owsika mogą dostać się także wtedy, gdy nie umyjemy rąk po skorzystaniu z ubikacji.

Co robić?

Korzystający z publicznych toalet próbują różnych metod, aby uniknąć kontaktu z powyższymi mikroorganizmami, a co za tym idzie, roznoszonych przez nie chorób. Niektórzy posługują się papierem toaletowym, jednak muszą nabrać wprawy, żeby się nie przesuwał, więc siadają delikatnie z brzegu deski.

Inni, bardziej sprawni fizycznie, wchodzą na deskę nogami i korzystają z toalety w taki jeszcze bardziej niewygodny sposób, który dodatkowo bardzo brudzi sedes

Dorośli potrafią sobie jeszcze jakoś poradzić, gorzej, jeśli z toalety musi skorzystać dziecko lub osoba niepełnosprawna. Wystarczająco silni rodzice często trzymają dzieci, nawet takie w wieku ok. 6 lat, jednak w przypadku osób niepełnosprawnych jest to raczej wykluczone.

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie będzie publikowany

*